Nasza Basia Kochana

Zdjęcie - Nasza Basia Kochana"Poznaliśmy się wszyscy na Ogólnopolskiej Studenckiej Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie. Tam, na małej scence w "Bazie pod Ponurą Małpą" występowaliśmy dla publiczności, która leżała przez całe noce pod sceną zakuta w śpiwory, tam nad ranem śpiewaliśmy przy ognisku, a gwiazdy wpadały nam w gitary.
Byliśmy razem w środku lat siedemdziesiątych, obok byli nasi przyjaciele z podobnych grup, też w tenisówkach lub w pionierkach, z gitarami w futerałach, które rozklejały się od rosy i sztywniały od słońca. Bez tych ludzi z pewnością byśmy nie istnieli, z pewnością bez nich nie bylibyśmy tacy.

W roku 1976 zdobyliśmy główną nagrodę na XIII Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie. Śpiewaliśmy "Za szybą" (... "całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę") i "Sambę Sikoreczkę". Pamiętam, jak scenograf festiwalu żalił się: Oni w tych tenisówkach zepsują mi całą scenografię! W roku 1978 wystąpiliśmy w koncercie "Debiuty" Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu ale na szczęście Panowie Wasowski i Przybora, którzy byli członkami Jury, nie dali nam żadnej nagrody, bo wtedy być może wylądowalibyśmy w stołecznej lub koszalińskiej estradzie i jeździlibyśmy w trasy...

Estrada lat siedemdziesiątych była rozjarzona żarówkami z zakładów im. Róży Luksemburg i kolorowa, a nasze piosenki były raczej czarno - białe. Nie pasowaliśmy do tej estrady, zostaliśmy więc gdzieś z boku, za to u siebie.

W grudniu 1980 roku nagraliśmy płytę. Pomogli nam muzycy, tacy jak Krzesimir Dębski, Zbigniew Jaremko, Janusz Skowron i inni, którym jesteśmy niezmiennie wdzięczni.

Pierwszy skład zespołu to: Maria Kondratowicz - Pawlukiewicz "Miśka", Andrzej Pawlukiewicz "Mały", Jurek Filar, Jacek Cygan, Jerzy Rybiewski "Ryba", Waldek Wiśniewski, Wacek Juszczyszyn. To ówczesna "Nasza Basia Kochana", w której jak widać, nie ma żadnej Basi.

Nazwa grupy pochodzi bowiem od imienia naszej przyjaciółki z Gdańska, Basi Bołtuckiej, obecnie mieszkającej pod niebem Australii.

Godzi się zaznaczyć, że podczas naszych koncertów, sesji nagraniowych, czy też zwyczajnych przyjacielskich spotkań, byli z nami ludzie, którzy nam pomogli, grali i śpiewali razem z nami. Byli to: Marylka Ochimowska, Ela Adamiak, Basia Sobolewska, Grażynka Auguścik, Halinka, Małgosia i Adam Cichoccy, Wojtek Jarociński, Stanisław Szczyciński, Jacek Rutkowski, Mirosław Petryga, "wuj Laskowiec", Czesław Wilczyński, Krzysztof Szczucki, Grzegorz Bukała, rudi Schuberth, nieodżałowany Wojtek Bellon, Andrzej Poniedzielski, a w późniejszym okresie Grażyna Łobaszewska, Ryszard Sygitowicz, Krzysztof Ścierański i wielu, wielu innych.

Do dziś otrzymujemy sygnały, że ludzie chcą słuchać naszych piosenek. Jurek Filar, który często występuje w klubach studenckich, opowiada, że młodzi ludzie śpiewają razem z nim: "...życie jest darem", "całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę", "samba sikoreczka"!

Skoro tak, wpadniemy do Was na chwilę, bo bardzo lubimy pośpiewać wśród przyjaciół".

Jacek Cygan