Piosenka dla Eli Adamiak

(muz. Wacław Juszczyszyn, sł. Jacek Cygan)

Na Twoim strychu już nie skrzypią drzwi
Nie wisi pranie i kurz nie pachnie sadzą
Nic w duszy nie gra, nie straszy już nic
Nic nie dzieje się, nie ma już strychu.

Twoje sukienki zaś na cały głos
Jak to mówiłaś, jak Ty wychodzą z mody
Szafa dla mody na magnez lub gwóźdź
Nie ma strychu i mody lecz za to tuż, tuż...

Słodkie życie
A szczególnie gdy barszczyk gotujesz
Bo przyjść mam i moi koledzy wpaść mają a Ty
I ten barszcz na dwie ręce
I pralka popsuta znów.

Na Twoim oknie już za parę dni
Zakwitnie groszek, to Twój ostatni pomysł
Na noc zamawiasz ten sen, w którym jest
Pan milicjant z lizakiem i oto tuż tuż...

Słodkie życie
A szczególnie gdy oczki zamknięte na sen
Tak by widzieć tę ikrę z piernika a w niej
Cały Twój Prince Polo tak smaczny jak ja i miód.

Na Twoim strychu już nie skrzypią drzwi
Nie wisi pranie i kurz nie pachnie sadzą
Nic w duszy nie gra, nie straszy już nic
Nic nie dzieje się, może wyjechał gdzieś strych.

 

[ wstecz ]