Kolczyk zza oceanu

(muz. i sł. Jerzy Filar)

Czasem jestem z Tobą, chociaż mieszkam tu za rzeką,
Chociaż wiem, że za daleko jest już nasze.
Trzymam Cię za rękę, w tym ogromnym mieście,
Ale jakoś zimno, zimno mi.

A gdy ulice już spać się kładą,
I gdy latarnik zapala sny,
Wtedy przychodzisz, zamykasz drzwi,
I wtedy cieplej, cieplej jest mi.

Dałaś mi swój kolczyk, na daleką drogę,
Taką małą kroplę na złe dni – igłę,
Teraz w obcym mieście wierzyć w kolczyk mogę,
Kiedy dzień za długi, kiedy noc nie chce spać.

Przepłynę rzekę i przejdę morze,
A gdy już blisko będzie nasz dom,
Wyciągnę kolczyk – kropelkę łzy,
I w obcym mieście zostawię złe sny.

[ wstecz ]