Gdy wybierać jeszcze mogłem

(muz. Wacław Juszczyszyn, sł. Jacek Cygan)

Gdy wybierać jeszcze mogłem, mówić tak lub nie,
Zawsze mogłem wstać i wyjść bez słów.
Gdy wybierać jeszcze mogłem, żyłem jak we mgle,
Niby w uniesieniu, niby nie.

Czasem to chciałem nawet, nazwać wolnością,
Inni mówili na to tak...

Jeśli to samotność była, szkoda dla niej słów,
Lepiej, że jest tak jak jest.
Jeśli to swoboda była wrócić nie da się,
Czasu co przesypał wiatr.

Gdy wybierać jeszcze mogłem, z kim, do kogo, gdzie,
Nie wiedziałem ile warte to.
Dzisiaj dni dzielone skrzętnie,
dzień za każdy dzień,
Jakby ich od roku było mniej.

Jeśli to wolność była, durna swoboda jedna,
Czemu nie chciała wtedy mnie...

Jeśli to samotność była...

[ wstecz ]