Dla Mamy

(muz. Jerzy Filar, sł. Andrzej Brzeski)

Ach jak myśmy się tym życiem ubrudzili
Nie oszczędził nam kuksańców świat
Choć mówiłaś żebyśmy ostrożni byli
Nie słuchaliśmy twych dobrych rad

Po drabinie pięliśmy się i po murze
Aż nam los tęgiego kopa dał
Lecz musieliśmy na własnej poczuć skórze
Wybacz nam mamo, wybacz nam.

O Mami, Mami, Mami, Ma
O Mami, Mami, Ma!

Od bolesnych chciałaś chronić nas upadków
A nas ciągnie cały czas pod prąd
Pakujemy prosto palec do kontaktu
Chociaż wiemy, że nas złapie prąd.

Na nic zdał się Twój ochronny płaszcz przed deszczem
Serwowany szczodrą ręką tran
Ustawicznie tam się pchamy, gdzie nas nie chcą
Wybacz nam mamo, wybacz nam.

Powracamy pyłem dróg umorusani
Po kompotu domowego łyk
Posiwiali, wyłysiali, z brzuszyskami
Nie mądrzejsi za to nic a nic.

Powracamy by zanucić Ci ten refren
I czułości zwrócić choćby jeden gram
I choć bywa, że Cię nie ma, zawsze jesteś
Wybacz nam mamo, wybacz nam.

[ wstecz ]