Babie lato

(muz. Jerzy Filar, sł. Jacek Cygan)

To się nie bierze z żucia mięty
Że człowiek czuje się namiętny
Wyczynia wtedy różne skręty
I po nich staje się pogięty.

I są dowody pewne na to
Że namiętnościom sprzyja lato
Nawet mężczyzna twardy - prawie
Nagle odkrywa lato... babie.

Babie lato – zmyślenie to czy prawda
Babie lato – delikatność jawna
Babie lato, ja przez rok za tobą tęsknię
Babie lato – a jakieś ty męskie.

To nie jest nawet rzecz w nagości
By się rozwinąć w namiętności
To rodzaj dymu, rodzaj mgieł
Nagle niechcący wpadasz w nie.

Panom pomaga w namiętności
Dyskretny urok kobiecości
Człowiek wrażliwy jest na piękno
A lato kusi świeżą miętą.

 

 

[ wstecz ]